Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WWE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WWE. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 listopada 2011

Never Before,Never Again! Gala marzeń czy nie wypadł? Omówienie kolejnego PPV od WWE.

Obrazek

Wydarzenie: WWE Survivor Series 2011
Data: 20 listopada 2011 r.
Miejsce: Madison Square Garden, New York, New York

Obrazek
John Cena & The Rock vs. The Miz & R-Truth 
Ta walka nie może się skończyć normalnie to jest pewne. Musi być ten element zaskoczenia,emocji i podbudowy jak narazie nijakiego feudu pomiędzy Rockiem a Ceną.Nie wiem w jaki sposób WWE nas zaskoczy jednak będzie to musiało wywołać spore boom w tygodniówkach by wreszcie były emocje przed najważniejszą walką Wrestlemanii. Myślę że WWE zadowoli fanów i da wygrać ich ulubienicą jednak po walce któryś z nich nas mocno zaskoczy atakiem bądź czymś w ten deseń. Trzeba też dodać że gdyby nie ta walka to SS w tym roku by wypadło dosyć blado.

Obrazek

WWE Championship Match
Alberto Del Rio (c) vs. CM Punk
CM Punk dawno nic nie wygrał jednak Alberto jako mistrz sprawuje się nie najgorzej. Myślę że Meksykanin potrzyma jeszcze trochę ten tytuł i nie straci go na tej gali gdyż nie miało by to większego sensu. Przed tą walką nie mam jakiś większych emocji i walka pewnie będzie nie najgorsza ale bez większego klimatu. 

Obrazek

World Heavyweight Championship Match
Mark Henry (c) vs. Big Show
Kolejna nudna walka pomiędzy gigantami. Jeżeli WWE znowu nas nie zaskoczy niszcząć ring czy coś w ten deseń to zapewne walka będzie nudna i nijaka. Walki gigantów nigdy mnie nie zachwycały. 

Obrazek

United States Championship Match
Dolph Ziggler (c) vs. John Morrison
 Typowa walka na opener. Widzieliśmy już wiele walk Morrisona i Zigglera i zazwyczaj są bardzo podobne czyli nie złe ale super też nie. Ta pewnie będzie też taka. Nie spodziewam się niespodzianek.
Obrazek
Team Orton [Randy Orton, Kofi Kingston, Sin Cara, Sheamus & Mason Ryan] vs. Team Barrett [Wade Barrett, Jack Swagger, Dolph Ziggler, Cody Rhodes, Hunico]
Typowa walka dobra ze złem. Nie było tu większej historii i walka opiera się głównie na pojedyńczych feudach. Myślę że pojedynek będzie dosyć ciekawy i wygrają go ci dobrzy. 
Obrazek

WWE Divas Championship Match
Beth Phoenix (c) vs. Eve
 Kolejna nudna walka div. Przynajmniej dali nam jakąś stypulację która powinna umilić tą i tak nudną walkę. Liczę że Eve zdobędzie tytuł gdyż Beth jakoś mi nie pasuje nie wiem czemu. Jednak ten pas i tak niema znaczenia. 
Survivor Series 2011 zapowiada się dosyć słabo. Jedynie Main Event podnosi zainteresowanie tym PPV. Myślę że warto będzie sprawdzić tylko właśnie ME oraz walkę o tytuł WWE reszta pewnie niczym nie będzie się wyróżniać od tych co już przed PPV widzieliśmy. Gdybym miał oceniać tą kartę to dałbym 3/10    

poniedziałek, 14 listopada 2011

Relacja z WWE Smackdown World Tour 2011 w Gdańsku!



Ergo Arena na 5 godzin przed galą
11 Listopada to ważna data dla każdego Polaka gdyż tego dnia co roku obchodzimy Święto Niepodległości w naszym kraju. Jednak w tym roku Polska żyła nie tylko tym Świętem gdyż wydarzyło się jeszcze jedno historyczne wydarzenie. WWE zawitało po raz pierwszy do Polski a właściwie do Ergo Areny która mieści się na granicy Gdańska i Spotu. Na galę wyruszyłem bardzo wcześnie gdyż byłem umówiony jeszcze na zlot forum BGZ na którym swego czasu dużo pisałem. Z początku miałem obawy że będzie ciężko mi trafić na halę jednak system tramwai w Gdańsku działa bardzo dobrze i po znalezieniu odpowiedniego przystanku bez problemu dostałem się na ulicę Gospody gdzie niedaleko mieściła się jakże wielka Ergo Arena. W Ergo Arenie byłem już około 15 i trochę ludzi już czekało na galę. Ja natomiast spotkałem się ze znajomymi z wyżej wymienionego forum i zaczęliśmy iść w nieznanym kierunku i w nieznanym celu przed siebie. Podczas drogi jak to fani pro-wrestlingu wymienialiśmy się opiniami i  przypuszczeniami dotyczących gali WWE oraz bieżących wydarzeń. Po jakiś 15 minutach drogi moi towarzysze postanowili udać się do KFC gdyż byli głodni a w Piątek podobno dawali frytki za free. Oferta była kusząca jednak doszedłem do wniosku że skoro jesteśmy już tak blisko molo w Sopocie to warto byłoby je zobaczyć jednak Ekipa BGZ na czele z Droopsem uznała że frytki są ciekawsze od Morza, no cóż co kto lubi :). Tak więc roztarliśmy się  i Ja z moim bratem oraz OLZ udaliśmy się nad upragnione morze a Droops i reszta poszli do KFC.W drodze na molo oczywiści dalej byłe jeden temat WWE,WWE i czasami coś tam o Lucha Libre. Molo ku mojemu zdziwieniu było obegane niczym w Lecie i ciężko było sie na nie dostać. Około godziny 16 wracaliśmy z niego na Arenę gdyż doszły do nas przecieki że pod halą zaczęły zbierać się już tłumy.  O 16.46 byliśmy już przed Areną i trzeba było jeszcze czekać do 18 na wpuszczenie na halę. Z minuty na minuty było coraz zimniej a ludzi coraz więcej pod koniec kolejka sięgała od bramki na halę aż po prawie ulicę. Jakimś cudem udało mi się wejść na sam początek kolejki i czekać na otworzenie bramek. Był niezły ścisk a w ręce było mi zimno jak nigdy. Każdy rozmiawiał na temat gali, było wielu fanów w różnym wieku. Widziałem dzieci w wieku około 9 lat jednak widziałem również staruszki w wieku 69 lat co było ciekawym zjawiskiem. Ogólnie każdy próbował zabić jakoś czas. O 18 godzinie równo zaczęto wpuszczać na halę. Jak się okazało całe te straszenie o zakaz wnoszenia aparatów,kamer i konieczność posiadania 18 roku życia była kłamstw. Ludzie na hali wnosili Lustrzanki,Kamery  i nikt na to nie zwracał uwagi. Po wjeściu na hale od razu wszyscy rzucili się na sklepik WWE gdzie można było kupić gadżety WWE. Ceny były nawet tanie jak na WWE koszulki Ceny,Sin Cary,Ortona,Wrestlemanii,Smackdown World Tour i Christiana kosztowały 100 złotych jedynie koszulka Best In The World od CM Punka kosztowała 120 złotych i trzeba przyznać że sprzedawała się najlepiej. Była również maska Sin Cary za 150 złotych oraz wisiorki,opaski i inne duperele za 50 złotych. Sam postanowiłem sobie kupić koszulkę Sin Cary ze względu na to że wyglądała najlepiej oraz dlatego że Mistico to mój ulubiony luchador.Nie łatwo było się dostać do kasy ale jakoś sobie poradziłem i zakupiłem upragnioną koszulkę.
Oto jak prezentuje się koszulka Cary. Zdjęcie co prawda robione następnego dnia podczas meczu Trefl Sopot vs Turów Zgorzelec. Ale co tam :)
Po zakupie koszulki udałem się na miejsca w sektorze 315. Okazało się że siedzę na wprost od ringu i widok na ring jest wręcz genialny. Bardzo się cieszę że kupiłem bilety za 110 zł gdyż nie były drogie a widok była na prawdę bardzo dobry. Teraz pozostały 2 Godziny oczekiwania na galę WWE. Oczekiwanie umilała nam muzyka  Rammsteina który miał wystąpić w Ergo Arenie w Poniedziałek i Wtorek. Ludzie po woli się schodzili i zaczynało wyglądać to imponująco. Ring bardzo ładnie się prezentował a wejście zawodników było tradycjne jak na House Showach czyli jakieś rurki pokryte plakatem i kurtyną.
Ring oraz hala. Pusto jest dlatego że zdjęcie było robione zaraz po przybyciu na halę.
O 19.50 cała hala była już zapełniona i czuć było atmosferę WWE niczym w TV tyle że tu miało to duże emocje.

O 20 trybuny zostały bardzo ładnie oświetlone na niebiesko a hala była już po brzegi wypełniona. Po chwili usłyszeliśmy głos który po polsku reklamował WWE 12 i ostrzegał by nie powtarzać akcji wrestlerów w domu. Zaraz po tym usłyszeliśmy coś czego nikt się nie spodziewał "WWE RAW REVANGE TOUR 2012 ZAWITA DO POLSKI 12 KWIETNIA 2012 ROKU W ERGO ARENIA"  Całą hala zaczeła krzyczeć i klaskać z radość. Chyba wszyscy byliśmy  wtedy w szoku. Jednak niema się co dziwić że WWE znowu przyjeżdza gdyż taki popyt na bilety House Showów rzadko się zdarza.

Spikerka której imienia nawet nie znam :)
Po tym ogłoszeniu na ring weszła jakaś ładna spikera której nie znam. Przywitała wszystkich i bardzo szybko zaprosiła na pierwszą walkę. Którą miał być 3 Way Match pomiędzy Danielem Bryanem,Tysonem Kidem oraz Justinem Gabrielem.
Walka była moim zdaniem najlepszą walką na gali. Była zabawna oraz dosyć efektowna. Kid z początku musiał pokazać że jest tym złym i uciekał z ringu oraz udawał kontuzję dzięki czemu zyskał nienawiść wśród publiki. Największy doping dostał bez wątpienia Daniel Bryan którego dopingowała cała hala. Daniel również wygrał tą walkę. Po walce Kid zaczął się kłucić z Gabrielem jednak nie skutecznie gdyż jego pretensje zakończyły się atakiem od Gabriela. Ogólnie walka bardzo dobra i takich mogło być takich więcej. Walka na duży plus.

Następnie dostaliśmy walkę pomiędzy Brodusem Clayem a Tedem DiBiasem. Walka technicznie rzecz biorąc nudna,wolna i słaba. Jednak przy oklaskiwaniu i dopingowaniu danych wrestlerów oglądało się ją za zaciekawieniem. Bardzo ciekawą rzeczą było że Brodus mimo iż był heelem dostał wiele oklasków i chantów. Ostatecznie to on wygrał z Tedem co bardzo mnie ucieszyło gdyż byłe po jego stronie.
Czas na trzecią walkę. Spodziewałem się że WWE zaskoczy teraz nas czymś dobrym jednak po wyjściu na ring Jindera Mahala oraz Ezikiela Jacksona wiedziałem że będzie nuda. Jinder wygłosił jakieś ssące promo którego nawet dobrze nie pamiętam. Ogólnie gdyby nie ciągły doping "Let's go Jackson!" to bym się nudził podczas tej walki. Jednak dzięki atmosferze dało się to wytrzymać.
Teraz moja ulubiona część gali. Na hali rozbrzmiała muzyka Sin Cary i luchador tradycjnie witał się z fanami,przybijał piątki itp. Potem wziął banner od fana z napisem bodajżę Poland Love Sin Cara i co ciekawe podarł go. Publiczność była w szoku! Wszyscy buczeli a luchador zdjął maskę i okazało się że jest to Hunico. Przeciwnikiem Hunico był Yoshi Tatsu. Tatsu kompletnie nic nie pokazał w tej walce jednak publika była po jego stronie. W moim sektorze jedynie jak krzyczałem "Unico,Unico,Unico!"(Oczywiście pisze się Hunico). Bardzo cieszy minie że Hunico wygrał gdyż niestety jako heel ma okrojony move set jednak nadal jest bardzo dobry. Pozatym przed walką wygłosił bardzo dobry speach po hiszpańsku jednak mówił tak proste słowa że byłem w stanie zrozumieć sens wypowiedzi.

Kolejna walka odbyła się pomiędzy Sheamusem który jak zauważyłem jest bardzo lubiany w Polsce oraz Wadem Barretem którego w moim sektorze tylko ja dopingowałem. Ogólnie walka nie najgorsza.Kilka zwrotów akcji,niezłe ciosy i fajny doping.Ogólnie nudy nie było. Zdecydowanie na plus.
 Po walce spikera zapowiedziała przerwę i zaprosiła do robienia zaków w wwe shopie na hali i takie tam reklamy.
Po bardzo krótkiej przerwie dostaliśmy walkę div. Bardzo nudna,słaba jednak nawet zabawna. Typowa walka zrobiona po to by ludzie którzy kupują jeszcze nachos nie stracili nic ważnego. Na plus zdecydowanie fajny strój Alici Fox.

Czas na Street Fight. Pierwszy na halę wszedł Cody który wygłosił dosyć dobre promo w którym przekonywał nas że on nie ssie tylko Randy. Co ciekawe kiedy było wyraźnie w tle słychać okrzyki "Randy Suck"  Cody dalej mówił że publka nie mówiła "Cody Suck" to było dziwne ale co tam. Cody podczas całej walki miał całkiem duży doping ale nie tak jak Orton którym zachwycała się prawie cała hala. Walka dosyć długa i ciekawa. Chyba była to druga najlepsza walka na gali. Fajne pomysły typu podarcie transparetnu i atak nim. Jednak najbardziej komiczne było kiedy  Orton uderzył Codym bodajże o schody a hala krzyczała Holly Shit. Fajnie też wyglądało jak  Cody chwilowo przegrywał a bodajże sektor Attitude śpiewał "Nic się nie stało, hej Cody nic się nie stało". Dla takich chatnów chce się oglądać wrestling. Ostatecznie niestety wygrał Orton. Mimo wszystko walka bardzo dobra.
No i czas na Main Event i zarazem na najgorszą walkę na tej gali. Obaj Panowie nic nie pokazali. Henry ciągle uciekał poza ring a Show tylko kilka razy go uderzył. Podczas tej walki można było krzyczeć tylko "Booooooring!". Hennry oczywiście przegrał przez DQ uderzają showa krzesłem. Po walce wpadł Oroton i Sheamus i zaczeli ratować Showa który był okładany przez rywala. Potem cała trójka tountowała triumf a ja musiałem opuszczać już halę żeby zdążyć na tramwaj. Zresztą kto by chciał patrzeć na Ortona :D.

Gala wypadła bardzo fajnie. Mimo iż walki były raczej słabe poziomem to i tak świetnie się bawiłem. Bardzo cieszy wysoka frekwencja. 10 tys osób to spory sukces i jeżeli na RAW będzie podobna ilość to WWE będzie pod sporym wrażeniem. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak uzbierać pieniądze na kolejną galę i jak najszybciej kupić bilet. Polecam wybrania się na to RAW gdyż  WWE na żywo to na prawdę coś niesamowitego.

piątek, 3 grudnia 2010

MVP odchodzi z WWE!


MVP napisał na twitterze że odchodzi z WWE. Powodem tego jest nie zadowolenie z pracy i poczucie niewykorzystywania swojego potencjału. MVP zawiódł się na WWE, ponieważ sądził że trafi do Main Eventów. Wrestlerzy z WWE nie są zaskoczeni tą decyzją, ponoć MVP chciał odejść z WWE już od dawna. Informacja została potwierdzona na wwe.com

sobota, 20 listopada 2010

W oczekiwaniu na Survivor Series!



Do kolejnego PPV z federacji WWE zostały już tylko dwa dni,karta jest już zamknięta a więc chyba najwyższy czas zacząć porozmawiać o tej gali.Będzie to bardzo ciekawa gala gdyż ostatnimi czasy booking jest bardzo dobrze przemyślany i storylinny nadają fajny klimat temu wydarzeniu.Należało by zacząć od konfliktu na linii John Morrison vs Sheamus,w którym to właśnie Morrison chronił "biednego" Santino  przed atakami rozwcieczonego Sheamusa.Cieszy mnie fakt że WWE wreszcie sobie przypomniało o Morrisonie i nareszcie dało go do jakiegoś storylinnu ale z tego co nie raz widziałem każdy wrestler który ma coś wspólnego z Santino prędzej czy później zmienia gimmick na postać wprost z komedii.Jednak wydaje mi się że ten cały feud z Sheumusem może doprowadzić tylko do jednego...Powrotu Triple H'a!!Przecież już dawno pokazał się na ringu podczas house showu w walce z Del Rio i od tamtej pory nic o nim nie słychać.Wydaje mi się że Survivor Series to  odpowiedni moment na jego powrót i kolejny feud z Sheamus'em.Wracając do walki pomiędzy Morrisonem a Sheamusem to nie spodziewam się rewelacji gdyż będzie to pewnie z około 10 minutowe widowisko z kilkoma spotami od Morrisona gdyż walki z Sheamusem zazwyczaj nie są porwające no i na zakończnie zobaczymy pewnie interwencje Santino lub właśnie Huntera.Kolejna walka zapowiedziana na tą galę będzie się toczyć o Divas Championship.Będzie to Handicap Match pomiędzy LayCool a Natalyą.I czego tu można się spodziewać??Jak to walki div w WWE zazwyczaj do dupy byle były a szkoda gdyż McCool jest dobrą wrestlerką jak i Natalya i naprawde one mogły by zrobić dobre widowisko.Wystarczy zobaczyć walkę LayCool vs Natalya&Kelly Kelly która trwała ledwo pięć minut.Porażka coś czuje że jednak WWE da szanse Nataly i ta wygra tytuł który szczerze mówiąc jej się należy.Teraz czas przejść do walki o tytuł Tag Teamów w której wezmą udział członkowie grupy Nexus(Justin Gabriel i Heath Slater) przeciwko Santino Marelli i Vladimirowi Kozlovowi.Muszę przyznać że tag team Marelli i Kozlova jest dosyć ciekawy i powinien dostać  ten tytuł jednak jeszcze nie teraz,narazie powinni dostawać spory push i być dalej komediowym tag teamem gdyż to im najlepiej wychodzi.Obecni mistrzowie powinni natomiast nadal posiadać pasy jednak w tej walce muszą naprawdę pokazać dobre widowisko bo jak na razie nie zabłysnęli niczym specjalnym a potencjał mają trzeba przyznać szczególnie Justin.Teraz czas przejść do symbolu Survivor Series czyli Traditional Survivor Series Elimination Tag Team Match pomiędzy drużyną Alberto Del Rio a drużyną Rey'a Mysterio,czyli Heel vs Face gdyż tak to wygląda w drużynie Rio same "złe" osobowości a w Mysterio sami face.Jednak wydaje się że w tej walce pewniakiem jest Rey Mysterio gdyż są tam takie gwizady jak MVP,Kingston czy Big Show a w składzie Rio jedynie Rhodes no i już coraz słabszy Drew i Jack Swagger.Jednak mimo to walka zapowiada się ciekawie i coś czuje że będzie to zakończenie feudu Mysterio-Rio gdyż robi się on już nudny.Mimo wszystko liczę na wygraną Teamu del Rio.Ok lecimy dalej czas na walkę o IC Tittle pomiędzy Dolphem Zigglerem a Kavalem czyli jedynym z największych odkryć NXT(zresztą jakie odkrycie przecież to gwiazda Indy!).Od razu trzeba przyznać że wrestlerzy do tej walki są bardzo dobrze dobrani i razem mogą zrobić całkiem dobre widowisko.Jednak czy WWE da szanse Kavalowi na tytuł czy będzie chciało pociągnąć jeszcze trochę feud.Moim zdaniem będzie lepiej jak Kaval przegra a feud będzię kontunuowany i zrobi się jakiś ciekawy storylinne.Jednak znając WWE będzie chciało dać IC Tittle Kavalowi i tylko tyle.Co prawda zasłużył na tytuł jednak jak już mówiłem dalszy feud zdecydowanie bardziej go wypromuje niż ten pas.No i zostały nam tylko dwie walki,przejdzmy więc do feudu o WHC pomiędzy Kanem a Edgem.Feud oparty całkiem niezłym storylinee i nie zdziwię się jak w ciągu gali dowiemy się że stawką tej walki będzie to że jeśli Kane przegra to nie odzyska Paula i jeszcze straci pas mistrzowski.Co do samej walki to będzie to walka podstępów,nieczystych zagrań gdyż wszystko po to aby storylinne toczył się dalej.Mimo wszystko spodziewam się długej,trzymającej w emocjach walki z ciekawym zakończeniem.Moim zdaniem Edge nie dostanie tak od razu od federacji tytułu i przegra tą walkę.No i czas na Main Event czyli  WWE Champion Randy Orton vs. Wade Barrett gdzie specjalnym sędzią będzie John Cena.Zasady każdy chyba zna czyli jeśli Wade wygra pas John opuszcza Nexus ale jeżeli jednak Barrett przegra wtedy John zostaje zwolniony z federacji.Na  tą walkę czekam najbardziej gdyż zakończeń może być bardzo wiele ale od ostatniego RAW mam tylko jeden scenariusz w głowie.Jak każdy pamięta na ostatnim RAW  John mówił do Miza że nie wykorzysta walizki bo się boi i takie tam.A więc najwyższy czas żeby Miz zrobił niespodziankę wykorzystał walizkę w momencie kiedy Wade wygra walkę a Cena nagle wykona AA,wtedy wchodzi The Miz wykorzystuje walizkę i staje się WWE Chempionem,Cena jest wolny a  Wade nadal próbuje go zniszczyć i się zemścić przez to że stracił swój tytuł.Jednak to tylko moja fantazja a jak będzie naprawdę to wie tylko Vince McMahon i Creative team.Mimo to walka na pewno  będzie ciekawa i czuje że możemy się spodziewać widowiska niczym Cena vs Barrett tyle że za Cenę będzie walczył Randy Orton.Czuje że możemy zobaczyć ***3/4 nawet a więc całkiem dobre widowisko.A więc nie pozastaje nic innego jak tylko czekać na tą galę i wmyślać do tej pory własne scenariusze na poszczególne walki.Coś czuje że ta gala może wiele osób pozytywnie zaskoczyć.


czwartek, 18 listopada 2010

Nowy sposób na zarobienie kilku dolców!

Nowy sposób na zarobienie kilku dolców!
Istnieje stereotyp że amerykanie potrafią zarobić pieniądze na wszystkim.Federacja WWE potwierdza tą teorię.Jak wiadomo federacja bardzo dużo pieniędzy zarabia na swoich gadżetach w WWE shopie jednak Vince McMahon wpadł na jeszcze lepszy pomysł,sprzedawania unikatowych przedmiotów w formie licytacji czyli takie allegro w wersji WWE.Jak na razie aukcji nie jest zbyt wiele ale nie które są aż tak absurdalne że zastanawiam się co za idiota je będzie licytował.Najbardziej zabawna wydaje się licytacja laptopa General Menagera Raw którego podczas jednego z RAW,Edge połamał,cena początkowa skromne 100$.Kolejny hit to krzesło które użył Kane podczas walki ze swoim bratem na Hell in a Cell, cena początkowa 50$ co ciekawe ludzie lubią takie rzeczy gdyż te krzesło już kosztuje 202$.Jeżeli macie na zbyciu nie potrzebne 100$ to zaprasza do licytacji gdyż wysyłają nie tylko do USA lecz na cały świat.Lecz wątpię żeby ktoś o zdrowym rozumie chciał wydać tyle siana na takie gówno!Tutaj link do sklepu

Raw w wersji Nitro??

Raw w wersji Nitro??
W ten poniedziałek mogliśmy obejrzeć specjalne trzygodzinne Monday Night Raw poświęcone starym czasą WWF.Gala wypadła w moim odczuciu znakomicie a i ratking był całkiem niezły jak na trzygodzinne show(3.1),jak widać dla zarządu WWE ta gala również przyniosła satysfakcje i zaraz po zakończeniu gali pracownicy zaczęli wymyślać nowe pomysły na następne specjalne widowiska.Według plotek na backstagu padł pomysł by w 2011 roku zorganizować podobne show jednak poświęcone byłemu rywalowi WWE czyli WCW Monday Night Nitro,temat spodobał się dosyć creative teamowi który teraz zastanawia się nad jego realizowaniem.Oczywiście niewiadomo czy takie coś wogóle się okaże ale jest to bardzo prawdopodobne.Moim zdaniem pomysł ciekawy ale na razie realizacja tego była by zbędna gdyż co za dużo powrotu do przeszłości to nie zawsze wychodzi na dobre(czyt.TNA),jednak jeśli taka gala miała by być zorganizowana znowu w okolicach listopada to nie mam nic przeciwko.Ciekawe kto by wystąpił na takiej gali??Gwiazd jest wiele i federacja na pewno nie będzie miała problemu ze znalezieniem ciekawych postaci na tą galę.

środa, 17 listopada 2010

Alex Riley zatrzymany!



Zawodnik WWE Alex Riley (Kevin Kiley) został aresztowany dziś o godzinie 1:14 nad ranem czasu amerykańskiego.Zatrzymany został za szaloną jazde pod wpływem alkoholu. W związku z tym noc spędził w areszcie w Tampie. Uwolniony został za kaucją w sumie 500$ o godzinie 9:33 czasu amerykańskiego. Nie wiadomo jak ta sytuacja odbije się na karierze Alexa w WWE. Według mnie Rileyowi przez ten incydent może utrudnić rozwijanie swojej kariery. Może grozić to nawet zwolnieniem. Lecz z drugiej stony, mógłby zacząć feudować z CM Punkiem, który będzie chciał nawrócić go na dobrą droge :) co jest razcej nie mozliwe. Już bardziej prawdopobone jest to zwolnienie. Jak się potoczą losy Alexa w WWE ? Zobaczymy wkrótce.

Maxine w Nexus?!

Maxine w Nexus?!
Jeszcze nie tak dawno pisałem o nowym pomyśle creative teamu na temat stajni Nexus która ostatnio zajmuje prawie cały czas antenowy WWE.Jednak przypomnę że bookerzy WWE myślą o nagrodzeniu stajni "buntowników" tytułami federacji czyli każdy członek miał by posiadać jakiś pas.Co by oznaczało kompletną dominację grupy.A więc można się domyślić że do stajni niedługo dojdzie jakaś diva w celu zdobycia jakiegoś tytułu.No i właśnie tu zaczyna się nasz temat.Była diva NXT w ostatnim czasie zmieniła swój avatar na popularnym serwerze "twitter" na zdjęcie w koszulce i opasce grupy Nexus.Czy to znak że ta oto diva już nie długo dojdzie do tej grupy czy poprostu jest to spontaniczne zdjęcie divy w koszulce którą można bez trudu dostać w WWE Shopie.Szczerze mówiąc sam nie wiem co o tym myśleć gdyż wątpię by WWE pozwoliło by sobie na taki błąd jak umieszczenie takiego zdjęcia a nawet jeśli coś takiego by się wydarzyło to zdjęcie już dawno było by usunięta a jednak nadal widnieje na jej twitterze .
Na razie niema dokładnych informacji na temat wiarygodności tego zdjęcia jeżeli będziemy wiedzieli coś więcej na temat tej oto pani natychmiast napiszemy.Na razie pozostaje tylko czekać na dalsze informacje.

niedziela, 14 listopada 2010

Spiker Alberta del Rio w ringu!

Spiker Alberta del Rio w ringu!
Zapewne znacie Ricardo Rodrigueza czyli spikera nowej gwiazdy Alberta del Rio,otóż federacja WWE postanowiła dać mu szanse trenować w FCW czyli szkółce wrestlingu.Pewnie wydaje się wam dziwne że spiker może walczyć w ringu,jednak niech pozory was nie zwiodą,w rzeczywistości Ricardo nazywa się Jesus Rodriguez i już nie raz występował w ringu pod pseudonimem Chimaera,niektórzy mogą go kojarzyć z turniej CHIKARY Young Lions Cup VII lub z Dragon Gate USA Mercury Rising.Ricardo obecnie ma 24 lata i nie ma jakiś większych osiągnięć jednak obejrzałem kilka jego walk i mogą być z niego ludzie.Ruchy ma całkiem niezłe,umiejętności też dają radę,głos ma dobry nie bez powodu był spikerem.Ricardo w FCW zapewno zmieni gimnick,tylko ciekawe czy na luchadora??Wątpie bo w FCW jest ich za dużo(aż dwóch) i po co kolejny,przecież WWE to nie federacja lucha libre.Jednak wydaje mi się że dostatnie gimnick zwykłego fightera i może być niezłym lotnikiem.Zresztą czas pokaże teraz pozostaje czekać na jego pierwszy występ w rozwojówce.Na bonus dam jedną jego walkę.

piątek, 12 listopada 2010

Koniec kariery Williama Regal'a!

Koniec kariery Williama Regal'a!
Jak donoszą zagraniczne źródła,obecny wrestler WWE William Regal jest bardzo nie zadowolony w pushu jakim dostaje od federacji i zamierza zakończyć karierę.Co prawda William ma z WWE umowę na cztery lata,jednak jak wiadomo bez trudu może ją zerwać.Powodem nie zadowolenia wrestlera jest umieszczenie go w dark matchu i co gorsze danie mu roli jobbera.Rzeczywiście nie fajnie,jednak z tego co słyszałem creative team planuje dla Anglika jakieś story o US Tittle a więc czy aby na pewno jest on tak bardzo niedoceniany?? Moim zdaniem Regal trochę przesadza i ciągle tylko grozi tym odejściem z federacji,praktycznie co dwa miesiące słychać powód niezadowolenia tego wrestlera.Jednak czy on myśli że WWE da mu  push na Main Eventera,nie no bez jaj.Przecież on ma już 41 lat i połowa ludzi w jego wieku siedzi jako pracownik na backstagu a nie jako czyny pro-wrestler.Mimo wszystko William jest nadal bardzo dobrym technikiem...No właśnie i tu problem w obecnej polityce 4kids WWE ma duży problem w robieniu walk technicznych gdyż nudzą one młodych fanów którzy wolą oglądać bardziej skoki Rey'a Mysterio niż suplexy Regala.Jednak to prawda push jobbera dla Williama był co najmiej nie na miejscu i jeśli chcą go utrzymać w federacji powinni dać mu jakiś feud choć by na Superstars.Niestety ale najlepszym rozwiązaniem jest przejście na emeryture gdyż Regal w WWE nic już nie wygra i coraz częściej będzie grał jobbera.Moim zdaniem ostatnim jego feudem powinien być feud o US Tittle pomiędzy nim a Bryanem.

niedziela, 7 listopada 2010

Kompletna dominacja Nexusa!



Od dłuższego czasu na RAW widzimy w kółko toczącą się historię "buntowników" z grupy Nexus.Nie trzeba chyba ukrywać że wszyscy wrestlerzy w tej grupie spisują się genialnie i nadają smaku galą Monday Night RAW.Już dawno w WWE nie było takiej stajni jak Nexus i niema się co dziwić że publice podoba się ta stajnia gdyż jest to jakaś nowość w WWE.Stajnia jest bardzo chwalona na backstagu,głównym jej promotorem był i jest John Cena,który jak wiadomo jest członkiem tej grupy.Mogło by się wydawać że ciągłe występy w Main Eventach i bycie tematem numer jeden jest wystarczającą nagrodą dla młodych zawodników.Jednak Creative Team chce ich jeszcze bardziej chcąc ich nagrodzić wieloma tytułami.No właśnie wieloma a mianowicie według plotek z zagranicznych źródeł jest pomysł o tym by młoda grupa z NXT posiadała wszystkie pasy z WWE.Brzmi nieźle co nie jednak czy wypali.Od razu mi się przypomina mi się historia z TNA mianowicie Main Event Mafia która u końca swojej działalności dostała prawie wszystkie pasy i co dalej....Koniec pomysłów na tą stajnie,wszystko ucicichło członkowie stracili tytuły i tyle było.Jednak Main Event Mafia to stajnia staruchów a Nexus na odwrót.Jednak czy to coś zmieni??Wątpie prędzej czy później stajnia zniknie w większym lub mniejszym stylu.Ciekawy jestem co będzie po drafcie.Czy Nexus zmieni się w potężną grupę zawierającą NXT 1-3 i dominował na RAW i Smackdown czy po prostu zniknie.Jeśli WWE chce im dać wszystkie pasy to na pewno będzie musiała dojść jakaś diva z NXT 3. Moim zdaniem wątpię żeby WWE dało Nexusowi wszystkie pasy jednak na pewno kilka dostaną.

środa, 3 listopada 2010

Raw w wresji retro

Raw w wresji retro
Jak wiadomo następne RAW będzie specjalnym wydaniem które będzie trwało 3 godziny(oczywiście z reklamami),jak donoszą zagraniczne zródła cała gala ma odbyć się w klimacie oldschoolowym czyli z gwiazdami WWF.Inoformacja wydaje się być prawdziwa gdyż na to widowisko zostali już potwierdzeni tacy wrestlerzy jak.

  • Sgt. Slaughter
  • Dusty Rhodes
  •  Jimmy Snuka
  • Roddy Piper
  •  Iron Shake
  • Hacksaw Jim Dugan
A więc może być ciekawie,ostatnio tyle legend było chyba na piętnastoleciu RAW.Osobiście podoba mi się takie coś gdyż na pewno jest to jakiś przerywnik od monotonnych feudów które czasami naprawdę nudzą.A więc zobaczymy jak to wyjdzie,co do trzy godzinnego show to mam mieszane uczucia gdyż WWE ostatnio nie za dobrze wychodzą tak długie tygodniówki.

poniedziałek, 1 listopada 2010

Alberto del Rio z luchadora do gwiazdy!

Alberto del Rio z luchadora do gwiazdy!
Rok 2010 wydaje się być szczególnym rokiem dla nowych supergwiazd WWE.Podczas tego "sezonu" w WWE zobaczyliśmy wiele odkryć jak Daniel Bryan,Wade Barrett,Kaval czy Alberto del Rio.I właśnie dziś będzie mowa o tym zawodniku z Meksyku.Alberto przed swoją karierą w WWE występował w takich federacjach jak CMLL czy AAA czyli federacje na szczycie branży Lucha Libre,jednak Alberto(tam jeszcze Don Caras Jr.) nie był tam jakąś wielką gwiazdą.Co prawda był rozpoznawalny dzięki karierze swojego ojca,mimo dosyć długiego pobytu w CMLL udało mu się wygrać tylko jeden tytuł jakim był CMLL World Heavyweight Championship,tytuł dosyć ważny jednak wygrana go nie była czymś nadzwyczajnym.Del Rio występował również w formule MMA gdzie pokazywał się również pod pseudonimem Don Caras Jr stoczył tam 14 walk  z czego wygrał aż 9.Jednak kariera w MMA nie była najwidoczniej dla niego stworzona i postanowił wrócić do wrestlingu.Kolejnym ważnym rozdziałem(o ile nie najwarzniejszym) jest dostanie się do FCW czy rozwojówki WWE i regularne występowanie w tygodniówkach tej że szkółki,mimo iż Alberto nic tam nie osiagną to Road Agenci widzieli w nim przyszłość i dali mu szanse przejścia od razu na Smackdown(A cała reszta gwiazd trafiła do NXT).Wreszcie w niebieskim brandzie zadebiutował pod nazwą Alberto del Rio i w tym momencie trzeba pochwalić bookerów gdyż gimnick jaki mu dali jest genialny.Alberto ma postać Bogacza z meksyku który praktycznie dla zabawy przychodzi powalczyć,myśli że za pieniądze kupi wszystko i wszystkich.Alberto przed pojedynkiem wjeżdża zawsze samochodem a w tym czasie zapowiada go jego prywatny spiker z Meksyku.Jednak  oprawa to nie wszystko co najlepsze Alberto potrafi grać tą postać dzięki swojej charyzmie i mimice twarzy która odgrywa kluczowy element.Tyle o postaci Del Rio,jednak meksykanin swoją karierę zaczął nie byle kim lecz z samymy Rey'em Mysterio czyli z jedną z najważniejszych osób w tej federacji,jednak feud długo nie potrfał gdyż Mysterio nabiawił się kontuzji i WWE musiało coś wymyślić.Do akcji wkroczył Christian postać zapomniana i nie doceniana przez WWE praktycznie był w tamtym czasie gwiazdą Superstars.No i Christian miał tam feud,phii feudem nawet nie można to nazwać,był to mały pretekst by Alberto występował i coś robił podczas nie obecności Mysterio.No i kilka tygodni mineło Mysterio powrócił,no i znowu mamy feud jednak nie czuć już tej chemii w nim co oznacza że bookerom kończą się pomysły i trzeba szukać nowego partnera do feudu dla Alberto.Jednak czy taki szybki push jest dobry dla Alberto.Moim zdaniem nie gdyż wszyscy chyba jeszcze pamiętają Jacka Swaggera który również bardzo szybko dostał  push i jeszcze szybciej główny pas Smackdown czyli World Havyweight Championship.Jack był bardzo dobrym technikiem a przy mikrofonie jeszcze lepszy,czyli tak jak teraz Del Rio.Ale gdzie on teraz jest??Gdzie jest Jack??Raz na jakisz czas pokaże się w TV i tyle go widać.Czym to spowodowane za dużym pushem,Jack został za szybko wprowadzony na głębokie wody i niestety utoną.Bookerzy nie mieli na niego pomysłu i dali go na bok.Z Alberto może być podobnie,jak dla mnie bookerzy już go dobrze wypromowali i teraz powini połączyć dwie rzeczy Promocja Alberto + Promocja zapomnianego pasa Intercontinental Championship którego obecnie ma Ziggler.Oczywiście Alberto nie może mieć feudu z Zigglerem bo to by nie wyszło im obu na dobre,najlepiej jak by to był ktoś pokroju Edge(to się niestety w tym story nie sprawdzi) lub Christian(może za drugim razem by się udało).Jednak jak wiadomo na ostatnim Smackdown był pojedynek o pretendenta do WHC pomiędzy Edgem który pokonał Mysterio i Alberto del Rio.A więc gdyby tak Rio przeszkodził Edge'owi wygrać ten pas mógł by się zacząć ciekawy feud,jak wiadomo na Edge'a federacja też ostatnio pomysłu nie ma a więc wyszło by to im obu na dobre,waga podobna,umiejętności też,tyle że obecnie Rio ma większy push.A więc nie będę dalej wróżył jak się to potoczy,na koniec z puentuje 
Za duży push nie przynosi niczego dobre!

Powrót Króla!

Powrót Króla!
Na to wydarzenie wiele fanów wrestlingu czekała bardzo długo.W internecie było dużo pogłosek o jego powrocie jednak żadne się nie sprawdziły,miał być przecież na Summerslam 2010 a zamiast niego zobaczyliśmy powrót Daniela Bryana.Jednak wczoraj niespodziewanie powrócił.Podczas jednego z największych house show'ów w tym roku w którym wystąpili wrestlerzy z RAW i Smackdown,doszło do walki pomiędzy nową gwiazdą niebieskiego brandu Alberto Del Rio i powracającą legendą jaką jest bez wątpienia Triple H.Triple H oczywiście swój debiut wygrał.Czy dojedzie pomiędzy tą dwójką do jakiegoś feudu??Moim zdaniem nie gdyż wygrana na house show'le zazwyczaj obchodzi się tak w tygodniówkach jak by wogóle jej nie było,jednak jak by popatrzeć Alberto dostaje duży push a feud z Mysterio nie przynosi tak wielkich efektów jak się spodziewano,widać że zestawienie knypek-wysoki  nie przyniósł oczekiwanych efektów,jednak Triple H i Del Rio są podobnej wagi i mogli by moim zdaniem wykręcić jakieś ***3/4   jednak jak już mówiłem szansa że feud pomiędzy tą dwójką powstanie jest minimalny.W takim razie z kim ma feudować Hunter??Z Sheamusem???To się wydaje najbardziej realne,wiadomo Hunter powraca wszyscy szok i rozpoczynamy kolejne storylinee.Jednak walki pomiędzy tą dwójką nigdy nie były na dobrym poziomie i czasami lepiej mi się oglądało starcia LayCool niż walki Sheamusa.Jednak zobaczymy jak to się potoczy,ciekawe czy na RAW powróci Hunter czy dopiero na PPV.Na razie zostaje tylko się cieszyć z jego powrotu gdyż jest to jedna już z legend WWE i modlić się by nie doszło do kolejnej kontuzji.

piątek, 7 maja 2010

WWE przyjechało do South Park'u!!

WWE przyjechało do South Park'u!!
Ostanio oglądając 13 sezon South Parku(którego chyba nikomu nie muszę przedstawiać),natrafiłem  na nie małą niespodziankę gdyż w jednym z odcinków, autorzy South Parka postanowili trochę po naśmiewać się z federacji Vince Macmahona i naiwnych amerykanów którzy we wszystko wieżą.Mianowicie, cała historia zaczyna się od tego że federacja WWE przyjeżdża  do Denver na co tygodniowe Monday Night Raw, na które akurat wybierają się główni bohaterowie kreskówki. Na serialowych bohaterach całe Show zrobiło wielkie wrażenie, i odkryli swój życiowy cel.ZOSTAĆ WRESTLEREM!! Chłopcy postanawiają więc zapisać się do szkółki zapasów.Jednak ta nie spełnia ich oczekiwań ponieważ prawdziwe zapasy, to nie to samo co ten Wrestling z Denver.Jednak chłopcy nie podają się tak łatwo i postanawiają otworzyć swoją federacje o nazwie W.T.F gdzie występują.Federacja zaczyna odnosić sukcesy i na następnym SmackDown(tak nazywa się ich gala,nie mylić ze WWE SmackDown) ma przyjechać Vince  Mcmahon i wziąść któregoś  z chłopców do WWE.Terner prawidziwych zapasów ma zamiar im w tym przeszkodzić jak to się skończy zobaczycie sami.
Osobiście polecam ten odcinek, ponieważ nie brakuje w nim humoru i dla każdego fana WWE będzie to świetna zabawa.